sobota, 24 października 2015
I am back :)
Hej wszystkim,
po długim czasie namysłu jak i wielu nieudanych próbach prowadzenia bloga postanowiłam dać sobie jeszcze jedna i ostatnia szanse. Tak, tą szansą jest blog, który do moich pierwszych nie należy, wręcz przeciwnie. Zaczynanie wszystkiego od nowa, niedokańczanie a później poddawanie się to była moja specjalność, no ale...NIE NA DŁUGO. Postanawiam coś zmienić, a tą zmiana jest właśnie ten post, który czytasz :) Jako ze jestem osobą dbającą o swoje zdrowie, prowadzę zdrowy tryb życia, odżywiam się zdrowo jak i bardzo dużo ćwiczę. Tutaj mam zamiar dzielić się z wami moim życiem , które skromnie mogę powiedzieć jest nawet ciekawe, ponieważ zdarza mi się dużo podróżować jak na razie po Polsce no ale kiedyś.. kto wie może przedrę się przez moje możliwości i zobaczycie mnie jeżdżącą po Hiszpanii lub Norwegi. Nie wiem, wy nie wiecie ale wiem ze życie jest wspaniale i ma dla mnie jakiś dobry plan, którego nie mogę się już doczekać. Wiem ze nawet te problemy przez które teraz przechodzę skończą się i kiedyś śmiało będę mogła powiedzieć ze na coś mi się przydały. A wiec to było króciutko o mnie moim życiu i moich przemyśleniach, pomimo wielu przeciwności wierze ze czeka mnie coś dobrego w życiu coś czego nie mogę opisać, ponieważ jedynie jestem w stanie to poczuć :)
A na dzisiaj przygotowałam małą jesienną stylizację. Na zdjęciach jestem ubrana tak jak ubieram się zazwyczaj w każdy normalny dzień, można by nawet powiedzieć roboczy. Ciepła kurteczka z misiem w środku, mięciutki szaliczek i moje 'rosh runy' do tego dopasowane spodnie do bluzki i Bon Voyage do szkoły.
Kurtka- H&M
Szalik- House
Spodnie- H&M
Buty- Rosh Run
Bluzka - Cropp
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń